HUMANIST = MCDONALD? | #backtoschool with Zaful

Myślałam, że czasy gdy osoba po studiach jest od razu kojarzona z pracownikiem McDonaldu czy KFC, już minęły. Pomyliłam się i to grubo. Dość niedawno stałam się świadkiem dyskusji na pewnej grupie, gdzie moim pytaniem było, gdzie w Polsce mogę pójść na studia na kierunku dziennikarstwo i fotografia. Jedna opinia mnie zadziwiła. Pewna osoba napisała taki komentarz: 

"Serio? Na wylęgarnię McDonald's?

To jest tak samo durna decyzja jak pójście na hotelarstwo, turystykę, europeistykę czy zarządzanie. O takich durnotach jak "sztuki nowoczesne" i podobne nawet nie chcę wspominać."

Moi drodzy, nie każdy humanista trafia do McDonalda. Nie rozumiem czemu istnieje taki stereotyp, że jak ktoś chce pójść na dziennikarstwo czy cokolwiek związanego z humanizmem, to po studiach tam trafi. Trochę to nie w porządku. Każdy wybiera inna drogę nauczania. Ja akurat zamierzam wybrać takie kierunki, o których wcześniej wspomniałam i swojego zdania nie zmienię, i nie zmieni go ani mama, tata, ciocia, wujek czy babcia. Swoją decyzję przemyślałam więcej niż 2 dwa razy, więc dla mnie to jest pewne. Skąd ktoś może wiedzieć jaki mam plan na siebie po studiach? A może chcę uczyć się dla własnej przyjemności i lubić kierunek, na którym będę się uczyć? Humaniści, to Wy decydujecie sami o sobie. Głupota ludzka na prawdę mnie przeraża. Mam nadzieję, że osoby na przysłowiowym humanie będą równie cenieni, co, na przykład, kształcący się na medycynie.
Chciałabym również zaznaczyć, że nie mam nic do osób pracujących w powyższych sieciach. Szanuję ich pracę.


Czas trwania: od 8 do 22 sierpnia
(w te dni obowiązuje darmowa dostawa)

Na tej stronie znajdziecie produkty: 

Zasady udziału w konkursie:

25 comments:

  1. Nie przejmuj się takimi durnymi komentarzami, ja też się z nimi spotykałam, a mówiły to osoby, ktróre po pierwszym roku studiów na biol-chemie po prostu zrezygnowały. One maja rok w plecy, a ja w październiku rozpoczynam 2 rok swoich studiów, a co najważniejsze takich które lubię. Także bez stresu, ludzie mówili, mówią i mówić będą!
    Pozdrawiam Cię i życzę powodzenia,
    https://paulina-berczynska.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. To się chyba nazywa zazdrości ludzka, tobie się udało a innym nie. Sam jestem po zawodówce i liceum zaocznym mi tylko zostaje praca fizyczna lub dobre kontakty w tym kraju. Ale jedno ci powiem , nie przejmuj się tym. A w szkole u ciebie nie ma kartek informacyjnych gdzie w okolicy można zacząć dany kierunek?

    Pozdrawiam serdecznie.

    ReplyDelete
  3. To dziwne, że ludzi tak bardzo obchodzi nasza przyszłość i to jakie studia wybierzemy. Przecież to nie oni będą później "pracować w McDonald's" tylko my. Nasza decyzja i innym ludziom (szczególnie jakimś randomom z internetu) nic do tego. Poza tym po żadnych studiach nie ma gwarancji, że będziemy mieć super pracę. Tak naprawdę od nas samych zależy jak wykorzystamy wiedzę i umiejętności zdobyte na studiach. Jeśli ktoś naprawdę pasjonuje się daną rzeczą to może odnieść ogromny sukces :)
    Także śmiało idź na ten kierunek, który wybrałaś, bo po samym blogu widać, że to twoja pasja :*
    I chyba wiem o jaką grupkę chodzi, bo też w niej jestem i widziałam twojego posta :)

    Pozdrawiam, Dominika z bloga MOMENTY ULOTNE

    ReplyDelete
  4. Ja pracuję w maku przez wakacje i pracuje ze mną chyba sześciu biolchemów. xd Większość z nich wcale nie jest na medycynie (tylko jedna osoba). Jedna dziewczyna poszła na pedagogikę - to chyba nie ma wiele wspólnego z biolchemem. Sama byłam na humanie, ale na własną rękę uczyłam się biologii i chemii. Moim zdaniem nie ma kompletnie żadnego znaczenia na jakim jest się fakultecie, tylko czy ma się pomysł na siebie.

    ReplyDelete
  5. Każdy jest kowalem własnego losu. Osoba z pasją, która CHCE, na pewno w końcu znajdzie pracę, jeżeli będzie zdeterminowana i ambitna w dążeniu do tego cele. Bezrobotny może być zarówno human, jak i mat-fiz, i biol-chem.

    ReplyDelete
  6. Jak zawsze śliczne zdjęcia <3 a co do treści... zauważyłam, że ludzie w Polsce maja bardzo pesymistyczne podejście, jeśli ktoś chce się spełniać w swojej pasji i zarabiać z tego kasę. Zamiast tego wolą dopiec i powiedzieć, że ci się nie uda. Ja również mam swój plan, podobnie jak ty jestem typową humanistką. Nie obchodzą mnie opinie innych, i tak będę realizować swoje marzenia ;)
    Mój blog - KLIK!

    ReplyDelete
  7. Nienawidzę tego stereotypu, szczególnie, że kierunki humanistyczne wymagają dużo większego nakładu pracy jeśli chodzi o naukę w porównaniu do przedmiotów ścisłych.
    Świetny makeup :)
    ******************************************
    ZAPRASZAM DO SIEBIE NA NOWY POST!
    MOGŁABYM PROSIĆ O JEDEN KLIK? Z GÓRY DZIĘKUJE :)
    *KLIK*

    ReplyDelete
  8. Właśnie my, humaniści, musimy robić wszystko, żeby zapobiec stereotypom :)
    Realizuj się i rozwijaj!

    ReplyDelete
  9. Takie stereotypy są bez najmniejszego sensu :/
    Piękne zdjęcia haha <3
    rilseee.blogspot.com

    ReplyDelete
  10. bardzo nie lubię tych stereotypów ;/ pięknie wyglądasz ;*
    pozdrawiam cieplutko xkroljulianx

    ReplyDelete
  11. Human, który powinien być na bio-chemi to ja XDD
    Stereotypy to gówno i ludzie zasłaniają się nimi, chyba tylko po to by poczuć się lepiej :/

    xoxo
    Czarny Kotyszek

    ReplyDelete
  12. Dla mnie to chore, jak ludzie kojarzą wszystkich humanistow z kfc, mcdonaldsem, czy kasa w carrefourze. Po pierwsze - to praca, jak kazda inna i zadna praca nie hańbi, po drugie po ukonczeniu 16 lat, czyli juz w ferie, sama chcialabym pojsc do maca czy cerfa, by zarobic pierwsze pieniazki. w dodatku ludzie ktorzy to pisza sami trafiaja do jeszcze gorszych prac, za grosze. eh typowi madralinscy w internetach

    Hejka! Będzie mi bardzo miło, jeżeli wpadniesz na mojego bloga i zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    ReplyDelete
  13. Myślę, że po prostu zazdroszczą Ci, że sama wybrałaś sobie kierunek, a im wybrali rodzice lub po prostu tego, że oni idą do zwykłej szkoły policealnej lub kończą zawodówkę. Osobiście nie mam nic do osób po takich szkołach, bo sama idę do policealnej, ale przynajmniej szanuje wybór innych i nie komentuje tego, co będą mogli robić po swoich wymarzonych szkołach i kierunkach studiów.

    ReplyDelete
  14. Bardzo mi się podoba miejsce, w którym zrobiłaś zdjęcia :) Sliczne kolorki

    ReplyDelete
  15. Ja właśnie wybieram się na humana i coraz więcej ludzi mówi mi właśnie takie rzeczy. Ale tacy ludzie jak ty podnoszą mnie na duchu i wiem, że jeśli będę coś robić z pasją to zawsze mi się uda. Przepiękne zdjęcia!

    http://weruczyta.blogspot.com/

    ReplyDelete
  16. To nie zależy od tego konkretnego profilu, tylko osoby i trochę szczęścia.
    Wiele osób niekoniecznie widzi w siebie w przedm. scislych, ale to nie znaczy, że jego kariera legnie.

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. Warto walczyć o swoje marzenia, humanista też może wiele osiągnąć!
    Mój blog :)

    ReplyDelete
  18. bawi mnie to określenie, że jak humanista to trafi do mcdonalda, w szczególności, gdy na co dzień widzimy jak wielu jest utalentowanych dziennikarzy chociażby
    http://juliakordiak.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. Jak dla mnie sprawa prosta: nie każde studia kończą się gównem. To że ktoś pójdzie na humanistę już nie oznacza, że nie znajdzie wgl. pracy. Choć z drugiej strony lepiej się zabezpieczyć robiąc kursy zawodowe inne, by w razie czego mieć swój plan B wiedząc, że idąc na kierunek ten czy owy, jest duże prawdopodobieństwo iż praca jest to łatwa nie do znalezienia.
    Btw. W Macu są w miarę dobre wypłaty z tego co słyszałam więc jest to praca godna nie pożałowania :D

    ReplyDelete
  20. Każdy ma prawo studiować co chce i nikt nie ma prawa tego oceniać. Nie wszyscy będą świetnymi informatykami czy matematykami (choć może mogliby, ale wolą robić co innego). Na świecie potrzeba humanistów. Znam przypadek osoby (może nie ze studiów, a liceum), która poszła do klasy mat-fiz i na półrocze zmieniła na biol-chem. W kolejnym semestrze przeniosła się na humana i zrobiła olimpijczyka z polskiego.
    nataliusz.pl

    ReplyDelete
  21. Prawda jest taka, że jeśli ktoś po studiach przestanie być ambitny i przestanie mu się chcieć, to nawet z doktoratem może skończyć w Mc :)

    ab-photographs.blogspot.com

    ReplyDelete
  22. Ważne by mieć na siebie plan, bo jak się idzie na studia po to, aby mieć papierek to się skończy nawet gorzej niż w maku, a sama tam pracowałam w wakacje po liceum i nie było tak źle, a byłam na rozszerzeniu mat-geo. Na studiach trzeba pracować już na swoją przyszłość, szukać praktyk, kursów, szkoleń.. Uczelnia nic za nas nie zrobi, a kto tak myśli, to jest już spalony na starcie.

    ReplyDelete
  23. Świetne szorty.
    Masz całkowitą rację i zauważ, że to nie jedyna dziedzina w której stereotypu zdecydowanie górują, cóż... łatwo można powiedzieć, że nie padają przez to miłe i sensowne komentarze, a często robią się po prostu obraźliwe.

    Pozdrawiam
    Sara's City

    ReplyDelete
  24. Ci, którzy idą na humana bo jest łatwo, kończą w macu. Jeśli ktoś ma więcej ambicji to human jest naprawdę wartościowym profilem (:
    pozdrawiam po humanie!:D

    - mój blog -

    ReplyDelete
  25. No niestety, ale tak jest postrzegany humanista! Nie rozunmiem tego :/

    londonkidx.blogspot.com

    ReplyDelete